560tx

Yongnuo YN560-TX

Kilka lat temu firma Yongnuo zaprojektowała lampę o dużej mocy błysku, posiadającą dwa tryby pracy manualny i stroboskopowy. Urządzenie to oznaczono symbolem YN-560. Drugą generacją tej samej lampy jest YN-560II różniąca się od poprzedniczki dużym i czytelnym wyświetlaczem.
Lampy manualne w strobbingu to podstawa, jednak lampy i aparat to nie wszystko. Należy te urządzenia w jakiś sposób ze sobą zsynchronizować. Najłatwiejszy sposób to przewód z złączem PC. Takie rozwiązanie jest jednak mało wygodne, dodatkowo w plątaninie przewodów nie trudno o wypadek. Wraz z lampami firma Yongnuo wprowadziła na rynek dwa rodzaje wyzwalaczy RF-602 oraz RF-603. Są to urządzenia pracujące na falach radiowych, umożliwiające synchronizację błysku pomiędzy aparatem a lampą błyskową. Trzecia generacja YN-560 to połączenie lampy błyskowej z odbiornikiem RF-602/603. Połączenie to pozwoliło na współpracę lamp z aparatem za pomocą jednego nadajnika.
Wyzwalacze jak i lampy manualne nie są drogie, jednak systemy speedlite i CLS choć kosztowniejsze, dają wygodę pracy w postaci zdalnego zarządzania ustawieniami lamp oraz niezależne sterownie grupami oświetlenia.
Firma Yongnuo postanowiła zrobić coś co usprawniłoby pracę lampami manualnymi i nie zrujnowałoby domowego budżetu.560-I-IIIm

Na Polski rynek trafił sterownik współpracujący z lampami YN-560III. Sterownik ten oznaczono symbolem YN-560TX. Jest to urządzenie niewielkich rozmiarów, wykonane z wysokiej jakości tworzywa sztucznego. Znanego nam z poprzednich produktów tego producenta. Panel sterownia wraz z rozmieszczeniem przycisków zapożyczony został z lampy reporterskiej YN560-III. Zwiększono powierzchnie wyświetlacza oraz dodano diodę potwierdzającą komunikację urządzenia z body.
Najważniejszym elementem sterownika jest czytelny, podświetlany na zielono wyświetlacz. Informuje on o trybie pracy oraz mocy lamp jednocześnie w trzech grupach. W dolnej lewej części wyświetlacza znajdują się informacje dotyczące kanału w jakim pracuje sterownik.

WL-YN--YN560TXm

YN-560TX pozwala na zdalne zarządzanie reporterskimi lampami YN-560III i IV. Lampy te możemy posegregować w 6 niezależnych grup. Do pracy możemy wybrać jeden z 16 kanałów, które możemy wykorzystać do ustawienia 16 różnych planów zdjęciowych, następnie przełączać się między nimi w bardzo szybki i komfortowy sposób.

Sterownik pozwala na zdalną zmianę trybu pracy. Do wyboru mamy tryb manualny, stroboskopowy lub całkowite wyłączenie danej grupy. Zdalnie również sterujemy mocą czy zoomem lamp. Zdalne zarządzanie usprawnia pracę i oszczędza czas. Wyzwalacz pracuje na częstotliwości 2,4Ghz dlatego jego zasięg maksymalny to aż 100m. Daje to możliwość stworzenia rozległego planu zdjęciowego.

Sparowanie YN-560TX z YN-560III.
Włącz lampę YN-560III. Przejdź do trybu pracy bezprzewodowej. Ustaw odpowiedni kanał (taki jak na sterowniku). Na sterowniku YN-560TX wciśnij kombinacje dwóch przycisków „ZOOM/CH” i „Hz/FN”. Sterownik przejdzie w tryb synchronizacji, a na lampie zaświeci się niebieska dioda. Teraz w ciągu około 5 sekund naciśnij przycisk pośrodku kursorów. Gotowe! Lampa została sparowana ze sterownikiem. Czynność tą należy powtórzyć dla każdej lampy osobno.
Po sparowaniu, YN-560III pozwoli na wybór grupy, w której lampa będzie się komunikowała ze sterownikiem.
Przyciśnięcie kombinacji dwóch klawiszy oznaczonych symbolem „GRP” (na lampie błyskowej) pozwoli na wybór odpowiedniej grupy. Wybieramy za pomocą kursorów „góra” i „dół”, zatwierdzamy przyciskiem w centrum kursorów.
Yongnuo YN-560TX pozwoli również na współpracę ze starszymi wyzwalaczami tej firmy. Osoby posiadające wyzalacze typu:
RF-602
RF-603
RF-603 II
będą mogły nadal korzystać ze swojego sprzętu. Niestety poprzez te wyzwalacze nie będzie możliwa zmiana jakichkolwiek nastawów lamp.
Synchronizacja z wyzwalaczami RF-603 lub RF-602 włączana jest poprzez dłuższe przytrzymanie wciśniętego przycisku „Hz/FN”. Po około 2 sekundach sterownik przełączy się w tryb, w którym będziemy mogli wybrać za pomocą kursorów „lewo” i „prawo” synchronizację z odpowiednim urządzeniem.

Autor: Dariusz Wójcicki

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *