Tania lampa światła ciągłego z soczewką – czego można spodziewać się po takiej jednostce? Przyjrzyjmy się dokładnie, co oferuje producent tak budżetowego oświetlenia za trochę więcej niż sto złotych.

Pierwsze wrażenie jest ważne

Lampa LED FreePower Spotlight 40W 3200-6500K z soczewką dotarła do mnie w kolorowym, niebieskim, nie za dużym pudełku – przy tej kwocie spodziewałbym się zwykłego, szarego kartonu. Po otworzeniu opakowania, w folii bąbelkowej znalazłem lampę oraz ułożone obok niej 4 filtry barwne w kolorze niebieskim, zielonym, żółtym i czerwonym. Fajnie, że filtry barwne to nie zwykłe, cienkie folie, a grube „soczewki” z tworzywa. Do mocowania ich na obiektywie lampy niezbędny jest specjalny pierścień, który również znajduje się w zestawie. W pudełku znalazł się też pilot do zdalnego sterowania, co przy kwocie poniżej 150 zł wydaje się mega obfitym wyposażeniem. Oj, boję się w takim razie o jakość tej lampy!


Lampa LED FreePower Spotlight 40W 3200-6500K z soczewką
Lampa LED FreePower Spotlight 40W 3200-6500K z soczewką – widok frontowy

Konstrukcja lampy FreePower Spotlight 40W

Pierwsze wrażenie po wyciągnięciu lampy FreePower Spotlight 40W z folii bąbelkowej? No cóż, już wiem, gdzie były oszczędności. Obudowa została wykonana z wizualnie słabej jakości tworzywa. Ale tylko wizualnie, bo tworzywo to jest stabilne, twarde i wydaje się grube. Próby naciskania i wywierania presji na poszczególne części obudowy nie powodowały żadnych zgrzytów czy skrzypień. Mam mieszane uczucia, bo z jednej strony to nie wygląda świetnie, ale z drugiej strony wydaje się solidne!

Warto też zauważyć, że producent mocno postawił na chłodzenie – na bokach obudowy znajdziemy spore, głębokie kratki wentylacyjne, które pozwalają na szybkie odprowadzanie rozgrzanego powietrza wydmuchiwanego przez wiatrak po to, by zamknięta w plastikowej puszce elektronika i dioda LED nie przegrzewały się podczas dłuższych sesji.

Tubus „obiektywu” posiada gumowy pasek w kolorze pomarańczowym. Może się podobać lub nie – kwestia gustu. Sam element regulacji zoomu również wykonano solidnie. Choć jest plastikowy, reguluje się w miarę delikatnie, choć czuć surowość gwintu.


Lampa LED FreePower Spotlight 40W 3200-6500K z soczewką
Lampa LED FreePower Spotlight 40W 3200-6500K z soczewką – widok na panel sterowania

W tylnej części lampy FreePower Spotlight 40W znajduje się panel sterowania i jest on bardzo minimalistyczny, choć przy tej półce cenowej można by powiedzieć, że i tak dość rozbudowany. Dwa pokrętła (knoby) skrywają regulację mocy oraz temperatury barwowej. Niestety, producent zastosował tu analogowe, bezstopniowe potencjometry. Fakt braku wyznaczonych skoków sprawia, że ciężko dwa razy trafić dokładnie w to samo ustawienie, a brak jakiejkolwiek skali na obudowie dodatkowo tego nie ułatwia. Pomiędzy potencjometrami umieszczono diodę służącą do komunikacji z pilotem, a po lewej stronie na dole znajduje się włącznik główny.

Dziwnym rozwiązaniem jest na stałe przymocowany przewód zasilania do lampy. Dodatkowo, aby lampę móc podłączyć w Polsce, potrzebny jest adapter, który producent dołączył do produktu… To dziwne rozwiązanie – wystarczyło zastosować standardowe gniazdo zasilania, a problem z przewodem by zniknął.

Lampa mocowana jest na trzpień statywowy 16 mm, czyli standard – i tu świetnie, nie ma się czego czepiać. Gniazdo mocowania przytwierdzone jest do lampy za pomocą przegubu, oczywiście z tworzywa. W przypadku tej lampy, gdzie nie ma możliwości zamocowania jakichś ciężkich modyfikatorów, nie jest to problemem, tym bardziej że element wydaje się naprawdę solidny.

Pokaż kotku, co masz w środku

Jeśli chodzi o wygląd, myślę, że postarałem się opisać dokładnie swoje odczucia. Co jeśli chodzi o światło? Zanim przejdziemy do fizyki kwantowej, oceńmy optykę.

W przypadku maksymalnego skupienia światła wady optyczne soczewki dają o sobie znać z pełną mocą – na brzegach plamy pojawia się bardzo wyraźna, wielobarwna aberracja chromatyczna, przypominająca delikatną tęczę. Sama struktura snopa na ścianie mocno odbiega od ideału. W ścisłym centrum mamy bardzo jasny, wręcz przepalony punkt (tzw. hot spot), wokół którego światło zauważalnie słabnie, by na samym końcu zamknąć się we wspomnianej kolorowej obwódce. Na szerokim końcu obiektywu jest odrobinę lepiej – ten tęczowy pierścień staje się szerszy i mniej nasycony, a centralne skupienie nie rzuca się tak w oczy. No cóż, optycznego mistrzostwa świata tu nie ma, ale nie ma też tragedii. Co ciekawe, ten specyficzny, surowy wzór z kolorową krawędzią można sprytnie wykorzystać jako gotowy, kreatywny efekt do odcięcia modela od tła.


Lampa LED FreePower Spotlight 40W 3200-6500K z soczewką – test wąskiego snopa światła z odległości 2 metrów
Kształt i charakterystyka plamy świetlnej przy maksymalnym skupieniu (pozycja tele) z odległości 2 metrów – widoczny mocny punkt centralny oraz wielobarwna aberracja na krawędziach.

Spójrzmy teraz pozytywnie na efekt na szerokim końcu – owszem, na krawędzi wciąż widać przebarwienie, ale umówmy się: czy to nie jest banalne do usunięcia w programie graficznym? Co dostajemy w zamian? Lampa ustawiona w odległości 2 metrów stworzyła sporawy, bardzo równomierny okrąg filmowego światła. Co gdyby cofnąć ją jeszcze o kilkadziesiąt centymetrów? Średnica plamy byłaby na tyle potężna, że bez problemu uzyskamy genialny efekt postaci doświetlonej na tle idealnego koła światła. Taki zabieg przeważnie wykonuje się zaawansowanymi strumienicami optycznymi, jednak w ich przypadku przy tak małej odległości rzadko kiedy da się uzyskać tak imponującą szerokość snopa, jaką oferuje ta budżetowa lampa.


Lampa LED FreePower Spotlight 40W 3200-6500K z soczewką – test szerokiego snopa światła z odległości 2 metrów
Kształt i charakterystyka plamy świetlnej przy maksymalnym rozproszeniu z odległości 2 metrów – widoczna aberracja na krawędziach.

Przyjrzyjmy się teraz źródłu światła w tej jednostce

Przede wszystkim interesowało mnie, jak ta lampa świeci w okolicach standardowego światła dziennego, czyli 5500K. Jako że urządzenie nie posiada żadnego wyświetlacza, trafienie w tę wartość przez normalnego użytkownika to wyzwanie z serii lotów międzygalaktycznych. Producent nie wyskalował potencjometrów (hehe), no i nikt mu przecież nie zarzuci, że tu miało być idealne 5500K, a nie jest. Sami szukajcie, a znajdziecie! 😀

Ja miałem trochę łatwiej, gdyż skorzystałem z zaawansowanego kolorymetru Hopoocolor HPCS-330P. Po kilku pomiarach i regulacjach potencjometrem wylądowałem… nie, nie na innej planecie, ale w okolicach temperatury barwowej światła dziennego. Wynik pomiaru znajdziecie poniżej, jednak postaram się trochę naświetlić, co tam znajdziemy.

Temperatura barwowa wyniosła 5492K, czyli bardzo blisko. Ale czemu się dziwić, przecież tak chciałem. Za to spójrz, drogi czytelniku, na wartość Ra – 93,6! Owszem, to nie zaawansowany LED ze światłem rzędu Ra > 98, ale to jest świetny, rewelacyjny wynik jak na tak tanią konstrukcję! Parametr Duv na poziomie -0.01018 informuje, że lampa przyjmuje różowawą dominantę. Do oświetlania portretów to lepsza wiadomość, niż gdyby miała przyjmować więcej zieleni.

Spektrogram pokazuje widmo światła podzielone na jego pasma. Mamy tu gigantyczny pik w niebieskim kolorze, co jest normalne dla ogniw LED, oraz dół w cyjanach. Pozostała część wykresu prezentuje się całkiem dobrze. Spójrzmy na wykresy CRI. Lampa ma ewidentny problem w pasmie głębokiego niebieskiego (parametr R12 wynosi 79/100), za to R13 (95) i R15 (94) wyglądają całkiem ładnie, a R9 – odpowiedzialny za czerwień – jak na tani LED, ze swoim wynikiem 95/100 wygląda wręcz wybitnie.


Lampa LED FreePower Spotlight 40W – wykres CRI, spektrogram i pomiar temperatury barwowej
Pełny raport z pomiaru spektrofotometrem Hopoocolor dla lampy FreePower Spotlight 40W – widoczny spektrogram z pikiem błękitu oraz szczegółowe wartości indeksów CRI (w tym rewelacyjny wynik R9=94). Kliknij na wykres, aby powiększyć szczegóły słupków.

📸 Warto przeczytać:

Chcesz dowiedzieć się, jak uzyskać idealną plamę światła na tle i jak odległość lampy dramatycznie wpływa na średnicę tego kręgu w małym studiu? Zobacz nasz szczegółowy, studyjny test i pomiar strumienicy optycznej, aby porównać, jak pod kątem szerokości snopa rasowy modyfikator wypada w starciu z budżetową lampą soczewkową.

Podsumowanie

Jeśli wygląd lampy ma dla Ciebie ogromne znaczenie, a szukasz taniego LED-a do studia, to wiedz, że odrzucając ten model lampy, możesz popełnić błąd! Za tak niewielkie pieniądze można mieć lampę, która nie musi się wstydzić swoich parametrów. Świetnie odwzorowuje kolory skóry i głębokiej czerwieni, z którą przeważnie lampy LED mają problemy. Posiada niewielką dominantę, która akurat idzie w dobrą stronę, bo w róż, a nie w zieleń. Rozumiem, że estetyka jest ważna i jeśli coś się nie podoba, to może zakłócać pozytywną energię. Mam taką propozycję: wyciągaj tę lampę po zgaszeniu światła w studiu, ona będzie jak brzydkie kaczątko 😜🐥

Szybki bilans techniczny (Plusy i Minusy)

Może nie powinienem, ale zacznę od minusów:

  1. Obudowa wykonana z tańszego, mało premium tworzywa (choć konstrukcyjnie stabilna).
  2. Nieliniowe potencjometry bez wyznaczonych skoków cyfrowych.
  3. Skazy na soczewce, przez co pojawia się aberracja (zwłaszcza przy mocnym skupieniu).
  4. Przewód zasilający przymocowany do lampy na stałe.

Nie ukrywam, że listę plusów celowo zostawiłem na sam koniec – w końcu dobre recenzje warto kończyć w pozytywnym nastroju. Poza tym umówmy się: wspomniane minusy to w gruncie rzeczy nie tyle krytyczne wady, ile genialne cięcia budżetowe. Producent musiał sprytnie zrezygnować z zewnętrznych smaczków, aby zaoferować tak dobre parametry światła w tak śmiesznie niskiej cenie.

Plusy:

  1. Genialny, wręcz bezkonkurencyjny stosunek jakości do ceny.
  2. Niewielka, kompaktowa konstrukcja niewiele większa od męskiej dłoni
  3. Płynna regulacja natężenia światła.
  4. Regulacja temperatury barwowej (Bi-Color).
  5. Mechaniczna regulacja szerokości snopa światła (Zoom).
  6. Wygodna regulacja nachylenia na stabilnym przegubie.
  7. Cichy wiatrak chłodzacy elektronikę
  8. Zaskakująco wysoka jasność na poziomie ponad 9000 luksów.
  9. Całkowity brak migotania (Flicker 0.0%) – idealna stabilność do wideo.
  10. Świetne odwzorowanie niemal wszystkich barw testowych, w tym trudnej czerwieni i odcieni skóry (wyniki powyżej 94-95 punktów).
  11. Bogate wyposażenie w zestawie (filtry barwne, pilot, adapter).

Dariusz Wójcicki

Dariusz Wójcicki

Fotograf produktowy z wieloletnim doświadczeniem studyjnym, specjalizujący się w wymagających materiałach i precyzyjnym modelowaniu obrazu. Jako wieloletni współpracownik zespołu Fripers.pl ma stały dostęp do najnowocześniejszych technologii oświetleniowych, co pozwala mu na nieustanne zgłębianie fizyki światła i testowanie granic sprzętu foto-video.

Swoją wiedzę teoretyczną przekłada na tysiące wykonanych sesji komercyjnych w łódzkiej przestrzeni studyjna.pl, gdzie realizuje projekty wymagające najwyższego rygoru technicznego.

Leave a reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *