Co dokładnie kryje się pod hasłem: „Synchronizacja” w fotografii?
Jest to koordynacja w czasie aparatu i lampy błyskowej w taki sposób, aby błysk lampy rejestrowany był równomiernie na całości matrycy aparatu. Znane są mi dwa rodzaje synchronizacji migawki aparatu z błyskiem i według mojej wiedzy jest ona ściśle związana z zastosowaną w aparacie migawką i czasem jej otwarcia.
Najczęściej stosowanym rodzajem migawki w aparatach fotograficznych jest migawka szczelinowa. Ten rodzaj migawki składa się z dwóch ruchomych taśm zwanych lamelkami. Pierwsza lamelka odsłania matrycę, a następna zasłania, regulując w ten sposób czas naświetlania.
Minimalny czas synchronizacji zwany czasami X-sync
Jest to najkrótszy czas otwarcia migawki, odsłaniający całkowicie matrycę aparatu. Ten czas wyznacza możliwość rejestrowania obrazu za pomocą jednego błysku lampy. W dzisiejszych czasach x-sync mieści się w granicach do 1/250s – 1/320s.
Rys. 1: Zasada działania migawki szczelinowej w trybie X-sync.
Co widać na obrazku powyżej? Po wciśnięciu spustu migawki pierwsza lamelka zaczyna odsłaniać matrycę aparatu. Po całkowitym odsłonięciu jej, aparat daje sygnał do wykonania błysku – jest to standardowy tryb synchronizacji na pierwszą lamelkę (First Curtain). Następnie aparat zasłania matrycę drugą lamelką. Tak odbywa się proces poprawnego naświetlania obrazka w trybie X-sync z każdą lampą błyskową.
Przy zastosowaniu krótszego czasu otwarcia migawki niż X-sync, matryca nie będzie całkowicie odsłonięta i nie da się jej poprawnie naświetlić jednym błyskiem flesza. Dlaczego? W trybie tym, po wciśnięciu spustu migawki pierwsza lamelka zaczyna odsłaniać matrycę aparatu. Jednak zanim odsłoni ją do końca, zacznie się proces przysłaniania matrycy za pomocą drugiej lamelki. Przy mocnym skróceniu czasu odległość pomiędzy pierwszą a drugą lamelką przypomina efekt przesuwania się szczeliny odsłaniającej matrycę.
HSS – Synchronizacja z krótkimi czasami migawki
Ze względu na charakter pracy migawki szczelinowej, która po przekroczeniu czasu X-sync nie pozwoli fizycznie na naświetlenie matrycy jednym błyskiem, z pomocą może przyjść funkcja o nazwie HSS. Pozwala ona na synchronizację błysku z migawką nawet do 1/8000s.
Funkcja ta powoduje pozorne wydłużenie czasu trwania błysku. W rzeczywistości lampa wykonuje bardzo szybką serię mikrobłysków (tysiące razy na sekundę), które „dopalają” światło w trakcie przelotu szczeliny migawki nad matrycą. Dzięki tak wysokiej częstotliwości aparat rejestruje jednolitą energię i stały balans bieli na całej powierzchni zdjęcia. Cena za to jest jednak wysoka: aby utrzymać taką serię, lampa musi znacząco ograniczyć swoją moc maksymalną.
Rys. 2: Praca lampy w trybie HSS (High Speed Sync).
Na powyższym schemacie (Rys. 2) widać zasadniczą różnicę: błysk nie jest już pojedynczym punktem w czasie. Zamiast tego lampa generuje ciągły „blok” światła, który trwa przez cały czas wędrówki wąskiej szczeliny migawki od góry do dołu matrycy. Dzięki temu każdy fragment sensora, mimo że odsłonięty tylko na moment, otrzymuje taką samą porcję światła o identycznej barwie.
Czym synchronizować lampę z aparatem?
Sposobów na synchronizację obu urządzeń jest naprawdę wiele. Reporterską lampę błyskową zakładamy na sanki aparatu i gotowe. Jedyny problem, jaki może się pojawić, to użycie zbyt krótkich czasów otwarcia migawki przy zastosowaniu lampy bez HSS. Zobaczymy wtedy charakterystyczny czarny pasek. Światło z lampy na aparacie jednak nie powala. Warto użyć jej fizycznie z dala od aparatu. Co wtedy?
Mechanicznie możemy połączyć urządzenia za pomocą przewodów PC (sync) lub TTL.
Bezprzewodowo do dyspozycji mamy fotocelę lub wyzwalacze radiowe. Więcej na ten temat można przeczytać w innym artykule.
Większość producentów w swoich lampach, oprócz standardowego złącza typu „Sync”, decyduje się na wbudowanie odbiornika radiowego czy też złącza typu USB. Standardowe złącze sync pozwala tylko i wyłącznie na synchronizację błysku lampy z migawką aparatu, co niestety może być już trochę niewystarczające. Złącze USB oraz wbudowany odbiornik rozszerzają możliwości, pozwalając na zdalną kontrolę nad parametrami lampy czy przydzielanie lamp do konkretnych grup oświetlenia.


Zaawansowane studyjne lampy błyskowe to nie tylko praca z błyskiem w trybie manualnym, to również automatyka pomiaru oświetlenia. Jedna lampa błyskowa potrafi „dogadać” się w trybie TTL z systemem Canon, Nikon, Fuji, Sony itd. Wyzwalacz, który współpracuje z taką lampą, musi obsłużyć wszystkie te funkcje. Do niedawna sterownik / wyzwalacz, który obsługiwał tryb TTL, przeznaczony był do jednego z systemów. Dziś możliwy jest już zakup jednego wyzwalacza, który ma uniwersalną stopkę pod większość marek aparatów i współpracuje z lampami studyjnymi / plenerowymi w trybie TTL!


Kiedy korzystać z HSS, a kiedy z X-sync?
Zaletą trybu HSS jest możliwość synchronizacji błysku z krótkimi czasami migawki. Tę cechę zapewne wykorzystamy w plenerze do tak zwanego „gaszenia słońca”. Używanie krótkich czasów migawki z błyskiem pozwala na mrożenie ruchu i z pewnością tryb ten można również tu wykorzystać. Jednak wadą trybu HSS jest duży spadek mocy błysku. Dlatego wszędzie tam, gdzie potrzebna jest duża moc błysku (mocne przymknięcie przysłony obiektywu), lepszym rozwiązaniem do mrożenia ruchu będzie krótki czas trwania błysku lampy przy zastosowaniu synchronizacji X-sync.
X-sync – czas otwarcia migawki w studio
Studio fotograficzne to miejsce, gdzie fotograf ma pełną kontrolę nad kadrem i oświetleniem. Mało kto pracuje tu na wysokich czułościach ISO – zazwyczaj używa się przymkniętej przysłony oraz czasu otwarcia migawki zbliżonego do minimalnego czasu synchronizacji (X-sync).
Błysk lampy trwa znacznie krócej niż otwarcie migawki, dlatego jej czas nie ma znaczenia dla ekspozycji światła błyskowego. Ma on jednak kluczowe znaczenie dla światła zastanego. Powinien być na tyle krótki, aby aparat nie rejestrował światła otoczenia, i na tyle długi, aby na zdjęciu nie pojawił się czarny pasek migawki. Zbyt długi czas naświetlania może negatywnie wpłynąć na kolorystykę (mieszanie się temperatur barwowych) oraz na ostrość przy dynamicznych sesjach.
Na początku wspomniałem, że rodzaje synchronizacji zależą od typu migawki i czasu jej otwarcia. Opisałem już tryby X-sync i HSS stosowane w najpopularniejszych migawkach szczelinowych. Warto jednak wspomnieć o jeszcze jednej konstrukcji, znanej ze starszych aparatów oraz współczesnych systemów średnio- i wielkoformatowych.
Migawka irysowa (centralna) zbudowana jest z metalowych blaszek ułożonych wokół osi optycznej. W przeciwieństwie do migawki szczelinowej, ta konstrukcja pozwala na synchronizację z błyskiem w pełnym zakresie oferowanych czasów otwarcia. W przypadku migawki irysowej problem „czarnego paska” nie istnieje, nawet przy najkrótszych dostępnych czasach (sięgających zazwyczaj ok. 1/2000s).
