Wchodząc do studia, rzadko zastanawiamy się, jak kluczowa dla efektu końcowego jest perspektywa. Pierwsze kroki w studio często wyglądają tak samo: mamy aparat, mamy lampy, ustawiamy produkt i… coś jest nie tak. Mimo że przedmiot na stole wygląda świetnie, na zdjęciu jego proporcje są nienaturalne, a boki wydają się uciekać w dziwnych kierunkach. Jak sobie z tym radzić?



















